KOINONIA - Pierwszy Zbor w Gdyni

Kazanie

14 Luty 2016

Obrzezane serce

||
0 Comment
|

Pierwsze przykazanie podane dla Narodu Izraelskiego stawia wymaganie, aby miłowali oni Boga z całego serca, duszy i siły. Przykazanie to miało być głęboko zagnieżdżone w ich sercach i wpajane następnym pokoleniom, miało towarzyszyć im na każdym kroku w ich życiu.

Nieraz zdarza się w naszym życiu, że pewne rzeczy czynimy, ale nie mamy do nich serca. Wykonujemy różne obowiązki, pracujemy, ale sercem często jesteśmy gdzie indziej. Odliczamy dni, tygodnie upływające na tych czynnościach, czekając ich końca. W czasach współczesnych Jezusowi faryzeusze z taką postawą serca oddawali Bogu chwałę. Wydawać się mogło, iż doskonale wypełniają swoją służbę, jednak Boża opinia jest dla nich bardzo niekorzystna. Analizując takie opisy w Piśmie Świętym powinniśmy weryfikować nasze życie, zadawać sobie pytania o to, jakimi motywami się kieruje nasza wiara. Może wiernie spełniamy nasze zbawienie w obawie przed karą lub gniewem Bożym? Może gramy jakąś rolę: ludzi widocznych, afiszujących swoją wiarę, ale jednak czegoś nam brakuje? Gdzie w tym wszystkim jest nasze serce?

W jaki sposób poznać, czy nasze serce jest szczerze zaangażowane w to, co robimy? Jaka jest najważniejsza rzecz w życiu chrześcijańskim? Czy nasza służba ma być źródłem naszego cierpienia i powodem naszego ciągłego postępowania wbrew sobie? Czy sednem chrześcijaństwa jest cierpienie powodowane służbą przez obowiązek i lęk? Jaki wzór pozostawił nam Jezus, co było głównym motywem i celem jego działalności i śmierci na krzyżu? Jaką naukę do naszego życia możemy wziąć z tego doskonałego wzorca? Czego o niewłaściwych postawach serca uczy nas historia wędrówki Narodu Izraelskiego?

Czy w naszym życiu nie tęsknimy za pewnymi rzeczami jak Izrael za Egiptem? Czy nie ma czegoś, co zostawiliśmy w świecie, do czego cały czas przywiązane jest nasze serce?

Czy pojmujemy właściwie suwerenność Boga? Czy mamy świadomość, że niczego nie możemy mu dać, wszystko, co nas otacza jest jego? Czy możemy dodać lub ująć chwały Bożej? Co wynika z faktu, że wszystko jest w rękach Boga? Z jakiej perspektywy powinniśmy patrzeć na nas, nasze życie i otaczający nas świat mając świadomość niepodległości Bożej? Czy nasze serca są obrzezane? Jaki wpływ powinno to mieć na nasze życie i sposób czczenia Go? Jaki Bóg miał cel powołując nas do swojej chwały, ze względu na kogo to zrobił?

00:00
00:00

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Ta strona internetowa używa Polityka prywatności i plików cookies aby dać ci jak najlepsze wrażenia. Zgadzam się, klikając przycisk "Zaakceptuj".