Aktualności

03 Luty 2018

Namiętne serce wszetecznicy

|
Przez
|
0 Komentarz
|
„Jak namiętne było twoje serce – mówi Wszechmocny Pan – że to wszystko czyniłaś, jak czyni bezwstydna kobieta wszetecznica.” Ez16:30

Są  trzy hebrajskie słowa na nierządnicę lub prostytutkę. Żadne z nich nie ma dobrej recenzji, chociaż wydaje się, że jest między nimi rosnący stopień potępienia. Najgorszy z nich to keleb co literalnie znaczy pies. Zwykle używany był do opisania męskiej prostytutki lub mężczyzny, który ubierał się jak kobieta zabiegając o pieniądze innych mężczyzn. Podobne słowo występuje w piśmie klinowym z Ugarytu, które też znaczy pies i męska prostytutka. Chcę być jak najbardziej wyczerpujący w moich rozważaniach, jednak powód dlaczego nazywano ich psami oddaję waszej wyobraźni.

Następny poziom potępienia przypisany jest słowu kedeszah. To słowo ma swój korzeń w słowie kodesz co znaczy święty i oddzielony. W kulcie Asztarte lub Aszery kananejskim kulcie i Qudszu egipskim kulcie (bogini płodności), wymagano od kobiety chociaż raz w życiu by poszła do świątyni bogini i usiadła na ławce tejże bogini w koronie ze sznurków na głowie i ofiarowała siebie obcemu, który przechodził i był gotowy złożyć monetarną ofiarę bogini. Ta kobieta musiała mieć seksualny związek z tym obcym mężczyzną by wypełnić swój obowiązek względem bogini. Potem była wolna od tego obowiązku wobec bogini przez resztę życia, jeżeli tak sobie życzyła. Niektóre kobiety, z braku kobiecej atrakcyjności, mogły tak siedzieć latami zanim wypełniły swój obowiązek. Takie kobiety były zmuszone do tego rodzaju prostytucji wbrew ich woli.

Niemniej, były też takie, które nie miały nic przeciwko, by wypełniać wielokrotnie służbę dla bogini. Do takich kobiet odnosiło się słowa zonah. To słowo to codzienny, uliczny  zawód prostytutki. Dla pewności, kobiety miały niewiele praw w tych czasach. Jeżeli kobieta była rozwiedziona lub mąż zmarł, wiele kobiet było zmuszonych uprawiać prostytucję aby przeżyć. Jednak w Judzie, prawo żydowskie troszczyło się o wdowy i nie było potrzeby uprawiania prostytucji, no chyba, że się tego chciało. Często jednak rozwiązanie, które przynosiło prawo niepożądane, tak jak życie z mężczyzną, który ją wykorzystywał lub traktował jak niewolnika. Dlatego Juda miała swoje prostytutki.

Juda została porównana do zonah. Bóg wielce zaopatrywał Judę, ale kiedy stopniowo oziębiała się ich relacja, Bóg zaczął cofać zaopatrzenie. Zamiast przybliżyć się do Boga zaczęli interesować się zaopatrzeniem od narodów, szczególnie Asyrii i Egiptu. Oczywiście kupcy asyryjscy i egipscy zaczęli napływać i budować swoje świątynie. Nie minęło dużo czasu jak zaczęli czcić ich bogów, którzy tak bardzo im pomagali w zyskach (16:29). Doszli do takiego momentu, kiedy twierdzili, że bardziej prosperują jak oddają cześć „Królowej nieba”. Dlatego prorok mówi, że idą do tego kto więcej zapłaci. Ezechiel mówi o namiętnym sercu lub w innych przekładach o słabym sercu.

Słowo słaby to ‚amelah, które może posiadać dwa źródła. Pierwsze to ‚amalsłaby, wątły. Kiedy ich zamożność stopniała, byli zdesperowani i sprzedawali się obcym bogom, by zachować status quo. Nie mieli siły, by trwać przy Bogu.

Innym możliwym źródłem jest mala’być nasyconym. Byli pewni siebie, liczyli się tylko oni, dlatego nieważne było jakiemu bogu służą, byle mieli płacone. Słyszałem jak ludzie mówili: „Próbowałem Chrześcijaństwa, ale to nie działa”. Nie działa? To znaczy, że Bóg im zapłacił za mało. Słyszałem jak Chrześcijanie rezygnowali z Boga, bo nie wyprowadził ich z dołka finansowego lub nie dał im bezpieczeństwa. Ezechiel ma jedno słowo na takie argumenty – zonah (prostytutki).

Dawid powiedział w Ps.23 Pan jest pasterzem moim, niczego mi nie braknie. Słowo pasterz w hebrajskim to ra’ah co oznacza pożerająca namiętność. Pan był taką pasją dla Dawida, że niczego więcej nie potrzebował. Jeżeli Bóg jest twoją prawdziwą pasją, zapłata lub jej brak nic dla ciebie nie znaczą, twoje finanse, bezpieczeństwo, a nawet twoje życie są niczym w porównaniu z poznaniem Jego serca. Wtedy będziesz miał prawo powiedzieć jak Ezechiel w 16:30: „…mówi MÓJ Wszechmocny Pan”. Tak, tam jest zaimek osobowy, którego nie widać w naszym tłumaczeniu. Jeżeli On jest twoją pasją, gorącym uczuciem, pożerającą miłością to wtedy twoje serce jest na tyle silne aby powiedzieć: Mój Pan YHWH.

pastor Krzysztof Wójcik

Odpowiedz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Ta strona internetowa używa Polityka prywatności i plików cookies aby dać ci jak najlepsze wrażenia. Zgadzam się, klikając przycisk "Zaakceptuj".